Czy orzechy tuczą? Fakty i mity


W świadomości wielu osób nadal panuje przekonanie, że orzechy mogą być przyczyną problemów z odchudzaniem. W obawie przed przybraniem na wadze eliminują oni orzechy ze swojej diety. Tymczasem, według badań przeprowadzonych przez American Journal of Clinical Nutrition osoby regularnie podjadające orzechy są szczuplejsze niż te, które stale ich unikają. Jaka jest więc prawda? Sprawdź, jakie są fakty i mity dotyczące kaloryczności tych przekąsek.

Orzechy szkodzą figurze?

Często słyszy się o osobach, które wraz z decyzją o zrzuceniu wagi na dobre rezygnują z orzechów laskowych i innych bakali w swojej diecie. Strach przed tuczącymi właściwościami orzechów wynika z pewnego mitu, według którego tego typu przekąski, będąc przyczyną dodatkowych centymetrów, marnują starania osób odchudzających się. Jak udowodnili specjaliści z obszaru dietetyki i żywienia, rzeczywistość jest zupełnie inna. Lata badań nad wartościami odżywczymi orzechów dowiodły, że nie tylko nie są one przeszkodą w utrzymaniu szczupłej sylwetki, ale także dzięki dużej zawartości błonnika i białka wspierają metabolizm i przyśpieszają proces przemiany materii, a tym samym przyczyniają się do szybszej redukcji wagi.

Mimo to prawdą jest, że orzechy są produktami wysokokalorycznymi. W 100 gramach orzechów laskowych zawarte jest aż 630 kcal, w orzechach włoskich – 650 kcal, a w nerkowcach 550 kcal. Nie jest to jednak zła wiadomość, ponieważ oprócz wysokiej wartości energetycznej produkty te dostarczają także bardzo wartościowych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz mikro i makro składników, a dzięki temu stanowią potężne źródło energii dla organizmu. Duża zawartość kwasu oleinowego w orzechach pomaga utrzymać odpowiedni poziom lipidowy, czyli poziom cholesterolu całkowitego. Z kolei, znaczna ilość błonnika i protein zawarta w jednej porcji przyczynia się do regulowania poziomu cukru w organizmie, obniżając ryzyko wystąpienia cukrzycy typu drugiego. Te właściwości sprawiają, że orzechy są sycącą i bardzo pożywną przekąską, która świetnie zastąpi niezdrowe słodycze i chrupki.

Orzechy są dobre w każdej postaci?

O weryfikację innych faktów i mitów poprosiliśmy pracownika Nutura – sklepu ze zdrową żywnością specjalizującego się w orzechach i wyrobach orzechowych. W rozmowie usłyszeliśmy:

Wiele mitów dotyczących orzechów mówi o tym, że dzienna porcja nie powinna przekroczyć 30 gramów, czyli jednej pełnej garści – inaczej produkt staje się szkodliwy i utrudnia odchudzanie. Prawda jest jednak taka, że, o ile nie jesteśmy uczuleni, żadna ilość orzechów nie zrobi nam krzywdy. Wspomniane 30 gramów dziennie jest tylko sugestią, ponieważ  taka ilość zapewnia maksymalne wsparcie organizmu, a większą ilość nawet trudno jest przejeść. Dla odmiany, prawdziwym stwierdzeniem jest, że spożywanie orzechów wprawia nas w dobry nastrój i pozwala złagodzić poczucie rozdrażnienia. Dzieje się to za sprawą serotoniny zawartej w orzechach i może mieć pozytywny wpływ na psychikę osób trzymających ścisłą dietę. Co więcej, orzechy to także źródło wielu witamin, które stymulują działanie całego organizmu, podnosząc jego odporność oraz wspierając prawidłową pracę mózgu.

Jak opowiedział nam nasz rozmówca, istnieje jeszcze jeden, bardzo szkodliwy mit. Orzechy są co prawda bardzo cennym źródłem składników odżywczych, ale nie w każdej postaci. Przekąski zawierające przetworzone orzechy np. prażone fistaszki, orzeszki w chrupiącym cieście czy masło orzechowe na oleju palmowym nie są odpowiednim wsparciem diety, a spożywanie ich przez osoby odchudzające się jest prostą drogą porażki. Produkty tego rodzaju zawierają w swoim składzie wiele soli i innych wzmacniaczy smaku, które maja niekorzystny wpływ na organizm. Jeśli chcesz włączyć produkty z orzechów do swojego codziennego menu, zadbaj o to, by miały w swoim składzie maksymalną zawartość orzechów oraz aby ich walory smakowe nie były ulepszane przy pomocy sztucznych substancji i konserwantów.

śr. ocena 0 / głosów 0